Przysiady i odwieczny problem – czy wychodzić z kolanami poza linię palców?

prawidłowy przysiad, jak przysiadać, palce, a linia kolan

Jestem przekonany, iż każdy z Was spotkał niejednego “specjalistę”, który zalecał, aby przy przysiadzie obowiązkowo nie wychodzić z kolanami poza linię palców? Osobiście przez lata pracy spotykałem się z tym błędnym twierdzeniem, które stało się swoistą mantrą powtarzaną przez dużą rzeszę osób. Niestety również w wielu blogach, które obserwuje, czy infografikach błąd ten jest nagminnie klepany.

Po pierwsze głowa i ciała budowa.

To czy wyjdą kolana poza linię palców w dużej mierze uzależnione jest od budowy “pacjenta”. Wiadomą kwestią jest, iż osoba o długiej kości udowej de facto zawsze będzie i powinna wychodzić kolanami poza linię palców.
 
Swoją drogą już w 2003 r badacze z Uniwersytetu Memphis ustalili, iż blokowanie kolan w jednej płaszczyźnie zwiększa napięcia w stawie biodrowym prawie 10 razy. A to powoduje przeniesienie tych naprężeń na dolny odcinek kręgosłupa, dużo częściej ulegający kontuzjom niż kolana. Wskazali też , że zbyt mocne wysuwanie kolan do przodu zwiększa jedynie o 28% naprężenia w stawie kolanowym.
Link do badania znajdziecie tutaj:
 
Jak widzicie bardzo często usilne blokowanie kolan, aby nie przekroczyły linii palców będzie przynosiło efekt niszczący dla naszego organizmu. Tym samym niepotrzebnie obciążymy sobie stawy biodrowe oraz odcinek krzyżowo-lędźwiowy. Dlatego też, to jak należy przysiadać często trzeba dostosować indywidualnie. Oczywiście pewne elementy są niezmienne i o tym w dalszej części artykułu.

Jak najlepiej przysiadać?

W praktyce należy skoncentrować w większym stopniu na pozycji tułowia niż na kolanach. Powinniśmy trzymać korpus prosto, bo w ten sposób mniej narażamy plecy oraz biodra. Należy też ściągnąć łopatki ku tyłowi oraz trzymać przedramiona prostopadle do podłoża. Kolano powinno zawsze pracować zgodnie z ułożeniem palców stóp. Wszelkie ruchy skrętne są niszczące dla stawu kolanowego. Im szerzej staniemy i bardziej ustawimy palce stóp w kierunku zewnętrznym tym bezpieczniej dla naszych kolan.

Podsumowanie.

W życiu liczy się umiar oraz swego rodzaju złoty środek. Wszelkie skrajne teorie, metodologie mogą przynosić efekty zgoła odwrotne. Dlatego umysł, praktyka oraz indywidualizm powinny być rozpatrywane jednocześnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *