niedziela, 24 kwietnia 2016

Stres, przetrenowanie, a system odpornościowy.

Stres, przetrenowanie, a system odpornościowy.

Wielu osobom z autopsji znane jest zjawisko, gdzie ciężko trenując, czy będąc obarczonymi nadmiarem obowiązków - nagle łapiemy jakieś choróbsko. Wszystkiemu może być winny podwyższony kortyzol, zwany też hormonem stresu.


O kortyzolu słów kilka.


Część bardzo istotnych informacji na temat wspomnianego hormonu opisałem tutaj: "Nadmiar kortyzolu i nasz organizm". 

Otóż sam krótkotrwały wzrost kortyzolu nie jest negatywny dla organizmu, ba często jest pomocny np. w godzinach porannych, ponieważ to on pomaga nam wstać z łóżka. Jednakże kłopot pojawia się w stanach jego przewlekłego i podwyższonego poziomu. Stan taki będzie miał miejsce w stanach chronicznego przetrenowania, obciążającej psychicznie pracy, trudnej sytuacji finansowej itp. W takim wypadku kortyzol będzie wyrządzał szereg negatywnych konsekwencji.

Do negatywnego działania kortyzolu występującego w sposób przewlekły możemy zaliczyć:
  • obniżenie poziomu testosteronu;
  • pojawienie się insulinooporności;
  • katabolizm tkanki mięśniowej = spowolnienie metabolizmu;
  • nadciśnienie tętnicze;
  • odkładanie tkanki tłuszczowej;
  • odwapnienie kości;
  • osłabienie układu odpornościowego (temat poruszany w tym artykule);
  • degradacja komórek mózgowych w hipokampie i tym samym osłabienie możliwość zapamiętywania.
Nadmiar kortyzolu, a zdrowie

Dlaczego przewlekły nadmiar kortyzolu nokautuje system odpornościowy?


W jądrach naszych komórek znajdują się sekwencje zwane telomerami (fragment chromosomu). Podczas każdej kolejnej rundy replikacji DNA dochodzi do nieznacznego ich skrócenia, co świadczy o procesie "starzenia się" komórki. Przyspieszenie tego procesu często wiąże się z chorobami takimi jak np.: AIDS, osteoporoza czy choroby serca. Warto zaznaczyć, iż raz utracony fragment telomeru jest możliwy do odzywskania. Niektóre komórki układu odpornościowego, aktywują enzym zwany telomerazą i tym samym dochodzi do odbudowy utraconych zakończeń chromosomów. Tym samym komórka nadal w pełni funkcjonuje. Jednakże niedawno odkryto, iż kortyzol, upośledza aktywność tej proteiny, powodując tym samym znacznie szybsze starzenie się komórek odpornościowych oraz osłabienie funkcji układu immunologicznego.

Nadmierny i przewlekły poziom kortyzolu zmienia krążenie komórek odpornościowych pomiędzy krwią, limfą oraz unaczynionymi tkankami. Dochodzi do osłabienia zdolności obrony przed infekcjami, a nasilenia objawów alergii. Dzieje się tak dlatego, iż prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego zależy od równowagi między limfocytami Th1 i Th2. Pierwsze z nich w zasadzie nadzorują obronę przeciwwirusową oraz przeciwbakteryjną, a Th2 przede wszystkim uczestniczą w obronie przed pasożytami w odpowiedzi na alergeny. Wzmocnienie reakcji odpornościowej jednego typu powoduje osłabienie mechanizmów typu drugiego, czyli duże stężenie glukokortykoidów sprzyja alergii oraz chorobom autoimmunizacyjnym z dominującą odpowiedzią humoralną (miastenia, choroba Gravesa – Basedowa, niedokrwistość hemolityczna). Dodatkowo glukokortykoidy wyciszają reakcje z udziałem limfocytów typu Th1, co zwiększa ryzyko infekcji. 

Podsumowanie.


Jeśli ostatnimi czasy ciągle łapią Was kłopoty zdrowotne, nie wyjaśnione alergie, bóle głowy, przewlekły katar - to może przyczyną całego stanu jest kortyzol? Może to znak, iż czas gdzieś wyjechać i odpocząć od wszystkiego? Czas na bezproblemowe wylegiwanie się i robienie tego na co ma się ochotę? Pomyślcie, często problem jest bliżej niż nam się wydaje.

Źródła:
http://321start.pl/kortyzol-hormon-otylosci/
http://kopalniawiedzy.pl/Stres-kortyzol-telomery-telomeraza-odpornosc,5263
http://www.swiatnauki.pl/8,488.html

2 komentarze:

  1. aja się zastanwiałam dlaczego, kiedy zbliża się jakięś ważne wydażenie jestem chora. Teraz wiem, że przez stres. no ale jak zaradzić stresowi? ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W linku, który podałem jest garść info jak zbić kortyzol. Co do samego denerwowania się - to każdy musi znaleźć swoją drogę. Nieraz wystarczy się uodpornić na stres. Wiadomo, iż stresująca sytuacja wielokrotnie powtarzana, z każdym razem robi się znacznie delikatniejsza. Ja osobiście przez lata walczyłem z tym co mnie stresuje np. nie lubiłem bezpośredniej pracy z nowymi ludźmi, a obecnie tylko tym się zajmuję i bardzo to uwielbiam :) Kwestia nastawienia, zmiany priorytetów. Inni polecają motywację, inni terapie grupowe, inni leki itp :) Nie ma na to jednej odpowiedzi :) Powodzenia w walce ze słabościami :) Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.