sobota, 5 grudnia 2015

Indeks sytości sprzymierzeniec każdej redukcji

indeks sytości

Dieta redukcyjna cechuje się obniżoną wartością energetyczną, co może powodować wystąpienie szeregu odpowiedzi ze strony organizmu - zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Dość popularnym czynnikiem, który powoduje frustrację, jak i zwiększone ryzyko złamania ustalonej diety jest głód. Dlatego należy w tym miejscu wspomnieć o mierniku zwanym - indeksem sytości. 


Otóż Dr Susanna Holt opracowała Indeks sytości, który mierzy stopień najedzenia po spożyciu określonego pokarmu. Parametr ten ułatwia budowanie racjonalnego planu żywienia. Jednakże trzeba zaznaczyć iż Pani dr badała go w obrębie 2 godzin od spożycia określonego produktu - krótkotrwałe nasycenie. Indeks ten zależy głównie od składu żywności oraz wartości odżywczej. Niższym wskaźnikiem sytości charakteryzują się produkty o większej zawartości tłuszczu. Wyższym z kolei te ze zwiększoną zawartością błonnika pokarmowego, białka czy wody.

Wskaźnik określony jest wartością procentową - im większa tym lepsze krótkotrwałe nasycenie:
  • rogaliki 47%;
  • ciasta 65%;
  • pączki 68%;
  • baton mars 70%;
  • orzeszki ziemne 84%;
  • jogurt 88%; 
  • chipsy 91%; 
  • lody 91%;
  • muesli 100%;
  • biały chleb 100%; 
  • frytki 116%;
  • banany 118%;
  • żelki miśki 118%;
  • biały makaron 119%;
  • ciastka 120%;
  • krakersy 127%;
  • ciemny Ryż 132%; 
  • biały Ryż 138%;
  • ser 148%; 
  • jajka 150%; 
  • popcorn 154%;
  • chleb z ziarnami 154%; 
  • chleb Razowy 157%;
  • winogrona 162%;
  • fasola 168%; 
  • wołowina 178%;
  • ciemny Makaron 188%;
  • jabłka 197%;
  • pomarańcze 202%;
  • owsianka 209%;
  • ryby 225%;
  • ziemniaki gotowane 323%.


Podsumowanie.


Jeśli nie chcesz mieć ataków głodu np. po porannym ciastu razem z kawą - pomyśl o solidnej owsiance. Wyjdziesz z pewnością lepiej pod względem zdrowotnym, jak również zabezpieczysz się przed ciągłym podjadaniem.

źródło: http://www.mendosa.com/satiety.htm

1 komentarz:

  1. Przyznam szczerze, że do mnie jako do inżyniera totalnie nie przemawia to przekraczanie 100% :P na początku już byłam pewna, że powinnam jeść ciastka i batony, dopiero później zrozumiałam o co chodzi :) mówiąc szczerze nic w tym odkrywczego, sporo wyborów tego typu podejmuję intuicyjnie, ale komuś pewnie może się przydać :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.