czwartek, 1 października 2015

Tłuszcz zwierzęcy zdrowiem nasycony?

jedzenie mięsa i zdrowie
źródło zdjęcia: https://mrcreditradio.files.wordpress.com/2013/03/blisstreeeating-meat.gif

Tłuszcze nasycone również mogą być korzystne dla zdrowia. Nie jest to czcze gadanie, a coraz większa baza faktów. Oczywiście zasadnicza kwestia jest taka ile spożywamy danych tłuszczów. Ogólnie przyjęta zasada dietetyczna od wielu lat jest taka, iż nie powinny one przekraczać 10 procent całkowitego zapotrzebowania kalorycznego. Jednakże i ta granica powoli może zostać rozbita.


Cholesterol zmorą tłuszczów nasyconych?


Tłuszcze zwierzęce w porównaniu do roślinnych posiadają cholesterol. Należy pamiętać, iż jest to związek chemiczny, którego pochodne występują w błonie każdej komórki zwierzęcej, działając na nią stabilizująco i decydując o wielu jej własnościach. Cholesterol jest również prekursorem licznych ważnych steroidów takich jak: kwasy żółciowe czy hormony steroidowe. Stanowi również substrat do syntezy kortykosterydów, witaminy D3, czy glikozydów nasercowych. Jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu i pochodzi zarówno ze źródeł pokarmowych jak i biosyntezy de novo. 

Należy tutaj zaznaczyć, iż w świetle ostatnich badań podejście do spożycia cholesterolu zmieniło się dość znacząco. Dietetary Guidelines Advisory Committee w 2015 zaznaczył, iż nie ma związku pomiędzy spożyciem cholesterolu, a poziomem w surowicy krwi zgodnie z wnioskami raportu American Heart Association oraz American Collage of Cardiology.

Jakiś czas temu pojawiło się japońskie badanie, które dotyczyło spożycia tłuszczu nasyconego i chorób układu krążenia. Badacze obserwowali nawyki żywieniowe 58453 mężczyzn i kobiet przez 14,1 lat! Okazało się, że ludzie, którzy jedli najwięcej tłuszczu nasyconego mieli identyczne ryzyko zawału serca, jak ci, którzy jedli go najmniej. Co ciekawe, ludzie, którzy jedli najwięcej tłuszczu nasyconego mieli niższe ryzyko udaru mózgu niż ci, którzy jedli go najmniej. Jest to godne uwagi, ponieważ udar mózgu jest szczególnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego w Japonii.

Szczegóły z badaniami na ten temat znajdziecie TUTAJ.

Przyjrzyjmy się bliżej właściwością niektórych kwasów tłuszczowych nasyconych.


Najczęściej występujące kwasy tłuszczowe nasycone to: kwas masłowy, kwas laurynowy, kwas mirystynowy, kwas stearynowy, oraz kwas palmitynowy.

Kwas masłowy (masło, tłuszcze mleka) wpływa ekspresję kilku genów, co może mieć znaczenie w zapobieganiu występowania raka. 
Kwas palmitynowy (olej kokosowy) ma współudział w regulacji wydzielania hormonów.
Kwasy palmitynowy (olej palmowy, tłuszcze w mięsie i mleku) i mirystynowy (
olej kokosowy oraz tłuszcze mleka) wpływają na odporność organizmu. 
Kwas laurynowy prawdopodobnie jest surowcem dla wytwarzania kwasów tłuszczowych omega-3 (badania trwają).
Kwas stearynowy (mięso, masło kakaowe) jest bardzo szybko przekształcany w wątrobie do postaci jedno-nienasyconej (kwas olejowy) i nie przyczynia się do wzrostu cholesterolu, a de facto go obniża. 
Przykładowe badanie TUTAJ.

smalec i zdrowie
źródło zdjęcia: http://bi.gazeta.pl/im/1d/b3/10/z17510429Q,Smalec-ziolowy-z-piwem-i-tymiankiem.jpg


Działanie prozdrowotne na przykładzie smalcu.


Smalec jest lepszy od oliwy z oliwek. 13.5% nasyconych kwasów tłuszczowych zawartych w smalcu to kwas stearynowy oliwa z oliwek zawiera ok. 2% kwasu stearynowego. Smalec zawiera mniej kwasów omega-6 w porównaniu z oliwą, co akurat jest korzyścią. Spowodowane jest to tym, iż omega-6 gdy występuje w dysproporcji z omega-3 maja działanie pro-zapalne. Smalec zawiera w dodatku bardzo dużą ilość witaminy D od 500 do 1000 IU na łyżkę.

Podsumowanie.


Czas pokaże razem z kolejnymi badaniami, to czy nasze mamy i babcie miały rację dając nam masło własnoręcznej roboty i krasząc porcję pierogów roztopionym smalcem. Jak wiadomo kampanie antycholesterolowe to żyła pieniędzy dla wielu koncernów i grup naukowców. Nie mniej jednak warto poczekać do rozwoju sytuacji i mimo wszystko zachować pewien umiar w spożyciu tłuszczy zwierzęcych wedle zasady 10 %. Tym akcentem kończę ten artykuł.

Źródła:
http://wholehealthsource.blogspot.com/2010/08/saturated-fat-consumption-still-isnt.html
http://www.eufic.org/article/pl/artid/Blizsze-spojrzenie-tluszcze-nasycone/
https://hipokrates2012.wordpress.com/2013/08/29/smalec-na-zdrowie/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19939984
https://pl.wikipedia.org/wiki/Smalec
http://www.dieta-sportowca.com.pl/2014/09/smalec-lepszy-niz-oliwa-z-oliwek-znienawidzony-tluszcz.html

3 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że rośnie ilość osób, które wychodzą z cienia i pokazują dobre strony spożywania tłuszczów zwierzęcych i nasyconych w ogóle. Ogromnie się cieszę, że ten post napisałeś. Nie dość, że stanowisko poparte badaniami to konkretnie uzasadnione. Marzę, że pojawi się więcej badań tego typu, w gazetach nie będą ślepo mówić, byśmy gotowali tylko na tłuszczu nienasyconym i że piekąc mięso na smalcu nie będą mnie ludzie uważali za dziwaka.
    Muszę sobie chyba Twój post w ramkę oprawić. :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Eliza. Ja bardzo się cieszę, że są jeszcze osoby, które pragną wiedzy jak Ty i czytają różne informacje. Niestety większość jedynie ogląda bezwartościowe obrazki, czy zdjęcia posiłków. Lajkują wtedy ochoczo takie posty.

      Pozdrawiam Cię również serdecznie i dzięki, że tutaj zagościłaś :)

      Usuń
  2. Umiar jest wszędzie potrzebny. Badania na temat tego co powinniśmy jeść to jakaś zmora ostatnio. Wiele jest przeczących sobie i nic z tego nie wynika. Dlatego umiar i wsłuchanie się w siebie jest ważne.

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.