poniedziałek, 9 marca 2015

Zadbaj o hormony i schudnij szybciej.

Zadbaj o hormony i schudnij szybciej.

Głównymi decydentami, którzy wpływają na nasze samopoczucie, zdrowie jak i wygląd sylwetki są hormony. Ich zadaniem jest regulacja czynności oraz modyfikacja cech strukturalnych tkanek leżących w pobliżu miejsca jego wydzielania lub oddalonych, do których docierają poprzez krew. Oczywistą sprawą jest to, że odpowiedni ich poziom może nam ułatwiać lub utrudniać odchudzanie.



Niestety w sposób naturalny na część hormonów nie mamy wpływu, ale istnieją również takie, które w jakimś stopniu możemy kontrolować poprzez odpowiednią dietę, czy nawyki dnia codziennego.

Dbaj o swoje hormony i ciesz się formą.



Insulina - może być sprzymierzeńcem przy budowie masy mięśniowej, z kolei wrogiem przy redukcji masy ciała. Główną funkcją insuliny jest przetwarzanie glukozy we krwi i przeprowadzenie jej do komórek w celu wykorzystania jako paliwa lub przechowania w postaci tłuszczu. Główną przyczyną gromadzenia tkanki tłuszczowej jest nadmierne spożycie cukru lub węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym. Częste i za wysokie skoki insuliny bezsprzecznie wpływają za ten efekt.

Więcej: Indeks glikemiczny - przyjacielem albo wrogiem Twojej sylwetki.


DHEA - jest to naturalny hormon steroidowy produkowany z cholesterolu przez nadnercza. Niski poziom dhea ma powiązanie razem z innymi hormonami z otyłością brzuszną.
Jeśli chcemy zwiększyć poziom danego hormonu w sposób naturalny, to powinniśmy uwzględnić pokarmy bogate w kwasy omega-3. Stres z kolei obniża poziom DHEA - stąd na ile to możliwe konieczne jest prowadzenie bezstresowego życia. Praktyka jogi oraz medytacja pomagają złagodzić stres. Dhea "znosi się" z kortyzolem (o którym napiszę kilka zdań niżej). Otóż wysoki poziom kortyzolu = niski poziom dhea i na odwrót.

Kortyzol - jest to hormon stresu. W momencie gdy jest wydzielany w zbyt dużych ilościach - sprzyja gromadzeniu tłuszczu w ustroju i powoduje oporność tkanek na działanie insuliny. Przewlekły nadmiar kortyzolu we krwi wpływa na otyłość brzuszną, powstawanie rozstępów o różowej barwie, trądziku oraz insulinooporności. Wszelkie metody relaksacji pomagają obniżyć poziom danego hormonu. Warto wskazać, iż nadmierna podaż kofeiny również sprzyja wysokiemu poziomowi kortyzolu. Jedna kawa podnosi jego poziom nawet o 30%. 
Do substancji obniżających poziom kortyzolu możemy zaliczyć: magnez, wit. C (dawki nawet do 2g), aminokwasy (glutamina, tauryna, bcaa, arginina ), węglowodany (zwłaszcza złożone), tłuszcze nienasycone (np. omega-3), wit. z grupy B, teanina, ginseng, chrom.

Hormon wzrostu (GH) - Posiada kilka funkcji, ale nas interesuje jedna. Otóż hormon wzrostu działając na tkankę tłuszczową zwiększa lipolizę (rozkład) i zmniejsza lipogenezę (syntezę), prowadząc de facto do obniżenia poziomu tkanki tłuszczowej. Obżeranie się na wieczór (szczególnie węglowodanami) obniża sekrecję (wydzielanie) GH w czasie snu. Z kolei stosowanie skrajnie niskokalorycznych diet powoduje zaburzenie osi podwzgórze - przysadka (miejsca zawiadującego poziomem hormonów). W
pływ na zwiększone wydzielanie GH mają: wysoka intensywność treningów, odpowiednia ilość snu (ok. 70% produkcji GH odbywa się podczas głębokiego snu) oraz odpowiednie przerwy między posiłkami.

odchudzanie i hormony

Leptyna - wpływa na uczucie sytości. Za jej poziom odpowiada wcześniej wymieniona insulina. Gdy poziom insuliny jest wysoki dochodzi do wytwarzania leptyny. W ten sposób hormon zmniejsza apetyt oraz pobudza układ sympatyczny. Warto zaznaczyć, iż u osób żywiących się węglowodanami o wysokim indeksie glikemicznym oraz z dużym poziomem tkanki tłuszczowej może dojść do zjawiska oporności na leptyne. Pomimo najedzenia się mogą one nie odczuwać adekwatnego uczucia sytości, co jest spowodowane znikomą wrażliwością receptorów wychwytujących leptynę. W tym miejscu również nabiera znaczenia jedzenie węglowodanów złożonych, aby zadbać o prawidłowy wygląd sylwetki.

Serotonina - nazywana jest hormonem szczęścia. Niski poziom serotoniny będzie sprzyjał spożyciu węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym np. słodyczy. Aby przeciwdziałać takim zachowaniom - warto zapewnić sobie odpowiedni poziom serotoniny w organizmie poprzez dostarczenie pokarmów bogatych w tryptofan. Szczegółowo na ten temat w tym artykule: http://www.albertkosmider.pl/2012/08/szczesliwy-styl-zycia.html

Cholecystokinina - jest hormonem wydzielanym przez ściany jelita cienkiego. Szczególnie interesującym nas działaniem cholecystokininy jest hamowanie uczucia głodu. Wysoki poziom tego hormonu powoduje sytość. Poziom ten można osiągnąć poprzez posiłki duże objętościowo, a małe kalorycznie np. jedząc warzywa.

Hormony tarczycy (T3, T4, TSH) - mają one niewątpliwy wpływ na wygląd naszego ciała, o czym przekonała się niejedna pani. Szczególnie niedoczynność tarczycy może utrudniać spalanie tkanki tłuszczowej, z racji obniżenia metabolizmu. W tym miejscu znaczenia nabiera lekarz endokrynolog, ponieważ samo żywienie to często za mało. Jednakże w jakimś stopniu możemy pomóc sobie również dietą. Warto zadbać o podaż selenu (400 mikrogramów), cynku (od 15 do 25 miligramów) oraz odpowiednią podaż dobrych tłuszczy. Ułatwiają one zamianę T4 na T3 . 

Aminy katecholowe (noradrenalina i adrenalina) - pobudzają rozkład zmagazynowanych substancji energetycznych (glikogenolizę, lipolizę) oraz pobudzają trzustkę do wydzielania glukagonu oraz hamują uwalnianie insuliny.
Poziom amin katecholowych możemy zwiększyć poprzez pobudzenie psycho-fizyczne, stres, małe stężenie glukozy we krwi, hipoksję. Wiadomo, iż cześć z tych sposobów niekoniecznie będzie dla nas korzystna. Sensownym jest odpowiednia aktywność fizyczna oraz odpowiednia przerwa między posiłkami.
Hormony te produkowane są w komórkach rdzenia nadnerczy bogatych w witaminę C - stąd kolejnym sposobem będzie zadbanie o odpowiedni poziom tej witaminy. Aminy katecholowe to również czynnik stymulujący hormon wzrostu.

odchudzanie kobiet i mężczyzn

Estrogen - zarówno kobiety jak i mężczyźni mają estrogen. Oczywiście panie mają go znacznie więcej. Estrogen pełni wiele funkcji, które w tym momencie pominę. Ma też jedną wadę - utrudnia odchudzanie, ponieważ sprzyja gromadzeniu tłuszczu w ciele. U mężczyzn nadmiar estrogenu powoduje kobiecy wygląd i blokuje produkcję testosteronu. Szczególnie w dobie zakażonego środowiska nadmiar estrogenów może mieć zgubny wpływ na wygląd ciała. 
Istnieje bardzo duża liczba substancji chemicznych, które działają w organizmie jak estrogeny. Konkretnie chodzi mi tutaj o ksenoestrogeny, które występują w tworzywach sztucznych (np. plastikowych pojemnikach na jedzenie), zabawkach, PCV, dezodorantach, perfumach, kosmetykach, czy lakierach. Kolejny czynnik, który wpływa na wzrost estrogenów to produkty zawierające substancje o budowie sterydowej np.: produkty sojowe, chmiel.

Testosteron - kluczowy hormon każdego mężczyzny. W stosunku jedynie do wyglądu powoduje odpowiedni poziom umięśnienia jak i tkanki tłuszczowej. Jego prawidłowy i wysoki poziom warunkuje: dieta (bogata np. w omega-3, cynk, witamina B-6), intensywny trening, odpoczynek. Dlatego Panowie nigdy nie bagatelizujcie tych elementów. Należy w tym momencie wskazać na czynniki zaburzające produkcję testosteronu: alkohol, niedobór snu, nadmiar stresu, soja i jej przetwory, nadmiar węglowodanów o wysokich indeksach glikemicznych, nadmiar tłuszczów zwłaszcza nasyconych.

Oponka na brzuchu i hormony.


Warto zaznaczyć, iż dodatkowe centymetry tłuszczu na brzuchu mogą wskazywać jeden lub więcej z przyczyn nierównowagi hormonalnej: wysokiej estrogenów, niski poziom testosteronu, niskiego stężenia DHEA, wysokiego poziomu insuliny oraz kortyzolu. Otyłość brzuszna to również ryzyko zwiększonego starzenia się, ryzyka chorób serca i cukrzycy.

Podsumowanie.


Program naprawczy Waszej sylwetki powinien zawierać właściwą dietę, ćwiczenia, sen, spokój, dawkę motywacji, unikanie czynników stresogennych, czy zakażonych produktów spożywczych jak i przemysłowych. Wszystkie te składniki wpływają na zdrową równowagę hormonalną, który umożliwi spalanie tłuszczu.

3 komentarze:

  1. Bardzo przydatny artykuł, kopalnia wiedzy :) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Na dniach robię kortyzol. Ciekawe co wyjdzie... ale wygląda na to że muszę wysępić od lekarza skierowanie na kilka innych badań ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam problemy z hormonami niestety

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.