niedziela, 15 marca 2015

Jem zdrowo i nie chudnę.

jem zdrowo i nie chudnę

Odchudzanie i jedzenie produktów zdrowych nie zawsze idzie ze sobą w parze. Dlatego też produkty zdrowe nie warunkują tego, że będziemy szczupli, wyrzeźbieni czy umięśnieni. 


Kwestie tycia i odchudzania.


To, czy będziemy mieli nadwagę, niedowagę, czy wagę prawidłową zależne jest od: 
  • bilansu kalorycznego naszej diety, 
  • rozkładowi makroskładników odżywczych,
  • jakości produktów (zdrowe, mało przetworzone, przetworzone),
  • spożywania pokarmów dostosowanych do celu sylwetkowego,
  • indeksów glikemicznych węglowodanów, 
  • odpowiedniej aktywności ruchowej,
  • oraz innych czynników np. osobistych, hormonalnych itp.
Jak widzicie spożywanie produktów zdrowych to jedynie cząstka całości wpływająca na wygląd naszego ciała. Warto w tym momencie zaznaczyć, iż produkty zdrowe mogą "gryźć" się z punktami następnymi: spożywaniem produktów dostosowanych do celu sylwetkowego oraz określonym indeksem glikemicznym. Szczegółowo na ten temat poniżej.

Produkty zdrowe, które mogą psuć walory sylwetkowe.


Obserwuję bardzo często diety przyszłych podopiecznych, którzy narzekają, iż nie są w stanie obniżyć tkanki tłuszczowej do satysfakcjonującego poziomu. Deklarują, iż jedzą zdrowo i dziwi ich brak dalszych efektów.

W tym miejscu wypiszę przykładowe produkty, które mogą źle wpływać na cele sylwetkowe:
  • miód - czyli de facto mieszanina glukozy + fruktozy. Niestety wiele osób "miodukuje" wszelkie herbatki, owsianki, twarożki itp.
  • notoryczne stosowanie owoców, czyli glukoza + fruktoza + skrobia. Więcej pisałem na ten temat tutaj: na moim fanpage
  • Soki owocowe - zasada identyczna jak w punkcie powyżej.
  • Orzechy - każdy wie, że jest to świetne źródło zdrowia. Jednakże spotykam osoby, które stosują je notorycznie jako przekąskę. Otóż garść orzechów to średnio 200 kcal. Jeśli osoba zjada 3 garście orzechów na dzień to już mamy 600 kcal!
  • Gorzka czekolada - 40 gramów (4 - 7 kostek)  takiej czekolady (kakao 90 %) to blisko 220 kcal i 12 - 13 g tłuszczów nasyconych.
Wniosek jest jeden - wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem (dużym).

2 komentarze:

  1. Ekhem, ja miodkuję :P i orzechy też jem, ale jako przekąskę albo dodatek do owsianki i staram się nie robić tego też codziennie :P jak dobrze być na masie <3 problem w tym, że jakoś nie idzie mi ta masa w górę

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się ze wszystkim, chociaż owoce moim zdaniem powinny znaleźć się w menu każdego. Zawierają wiele witamin i niezbędnych antyoksydantów. Poza tym mam do nich słabość :)))

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.