piątek, 12 grudnia 2014

Dlaczego "niezdrowe" jedzenie może nam smakować?

niezdrowe jedzenie, śmieciowe jedzenie, junk food

Zauważcie, że dla wielu osób produkty typowo niezdrowe bywają bardziej kuszące od tych racjonalnych alternatyw. Owszem znajdą się osoby, które będą uparcie deklarowały, iż dania typowo fast foodowe są niesmaczne. Jednakże jakby nie było, to większość społeczeństwa zawsze z chęcią ulegnie kawałkowi soczystej pizzy pełnej dodatków, czy też hamburgerowi tonącemu w wyrazistych sosach.


Mechanizmów takiego działania bywa wiele i niektóre z nich są całkiem racjonalne, pomimo, iż ostateczna idea zjedzenia czegoś niezdrowego bywa odwrotna.

Poniżej zależności, które opisują nasz temat.


1. Gęstość kaloryczna. Otóż w produktach o takiej samej gramaturze możemy znaleźć zupełnie inną wartość kaloryczną. Stąd 100 gramów warzyw będzie znacznie mniej gęste kalorycznie niż 100 gramów pizzy. Pokazuje nam to pewną zależność. Otóż nasi przodkowie mieli ciężki dostęp do pożywienia, w związku z tym natura wymyśliła pewien mechanizm. Jeśli jest wybór pomiędzy czymś mało, a dużo kalorycznym to wiadomo, że osoba, będąca np. w permanentnym głodzie wybierze produkt, który pozwoli mu przetrwać (kaloryczny). Dlatego też widok bardzo kalorycznego jedzenia automatycznie pobudza wydzielanie śliny i soków żołądkowych, aby przygotować organizm do konsumpcji. Obecnie większość z nas nie żyje w głodzie, ale mechanizm chęci spożywania bardziej kalorycznych przekąsek pozostał.

2. Dopamina. Gdy już zaczęliśmy spożywanie kalorycznego / niezdrowego posiłku, to musimy liczyć się z wyrzutem neuroprzekaźnika - dopaminy odpowiedzialnego za nasz ogólny stan psychiczny i swego rodzaju formę nagrody. Otóż wszelka śmieciowa żywność ma niesamowity wpływ na ośrodki przyjemności w mózgu. Z kolei spory wyrzut glukozy i dopaminy w związku ze spożyciem węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym - powoduje również wyrzut insuliny. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, iż produkty na bazie cukru, pszenicy mogą szczególnie się nam podobać.

3. Specyficzne miejsca. Eksperci z University of Southern California ustalili, że ludzie kojarzą określone miejsce z rodzajem jedzenia, np. kino z popcornem. Powoduje to, że w takich sytuacjach potrafią jeść praktycznie bez zahamowania. Nasz mózg łączy określoną żywność ze środowiskiem, w którym była ona spożywana i w efekcie pobudza organizm do jedzenia.


Bibliografia:
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1080/15216540600687993/pdf
http://www.nature.com/neuro/journal/v13/n5/full/nn.2519.html
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/dlaczego-bardziej-smakuje-nam-niezdrowe-jedzenie/rnb7l

2 komentarze:

  1. Dodałbym do tego spore ilości tłuszczu, które odpowiadają za smak. Są jego naturalnym wzmacniaczem. Do tego wszelkie chemiczne wzmacniacze smaku no i oczywiście cukier i syrop glukozowo-fruktozowy. Nie mogę znaleźć badań ale generalnie wszystko co słodkie kojarzy nam się z bardziej kalorycznym. Taki to nasz mózg uczony od pokoleń pewnego zachowania ;-p

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, uzależnia takie jedzenie! :(

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.