niedziela, 6 lipca 2014

Skwalen młotem na dioksyny

Juszczenko Wiktor dioksyny

Nasze naturalne środowisko w którym żyjemy ulega ciągłemu zanieczyszczeniu. W związku z tym jesteśmy pod wiecznym obstrzałem czynników anty-zdrowotnych. Oczywiście mamy również broń niezbędną do ochrony przed tym zmasowanym wrogiem. W tym miejscu przychodzi nam z pomocą magiczny skwalen.


Kilka słów na temat wszechobecnych dioksyn.


Dioksyny - to chlorowane, aromatyczne związki chemiczne powstające obecnie w procesach niekontrolowanego spalania odpadów gospodarczych. Głównym źródłem dioksyn w organizmie człowieka jest pożywienie, szczególnie to zawierające tłuszcz zwierzęcy.

Dioksyny przyczyniają się do uszkodzenia układu odpornościowego, hormonalnego oraz nerwowego. Wpływają negatywnie na poziom estrogenu, testosteronu, insuliny, hormonów tarczycy. Sprzyjają powstawaniu nowotworów.

Efekt dioksyn możecie zaobserwować na zdjęciu tytułowym. Przedstawia ono Wiktora Juszczenko, który spożył toksyczną rybę. Spowodowało to zwiększenie o 1000 razy stężenia dioksyn w porównaniu do organizmu przeciętnego człowieka.

Warto zaznaczyć, iż  w ciele osób otyłych i z nadwagą występują wyższe stężenia dioksyn. Są one wynikiem nadmiernego spożycia produktów pochodzenia zwierzęcego oraz dużą zawartością tkanki tłuszczowej w organizmie, w której kumulują się dioksyny. Jak wiemy dioksyny wpływają na cały układ hormonalny człowieka, więc przy redukcji masy ciała, należy podjąć działania neutralizujące poziom dioksyn. Trzeba również zaznaczyć, iż duży ubytek tkanki tłuszczowej wiąże się z uwolnieniem dioksyn oraz innych toksyn do całego układu krwionośnego.

Zalecenie dietetyczne, aby nie chudnąć za szybko wywodzi się głównie z powyższego faktu. 


dioksyny środowisko

Dioksyny w liczbach.


Miarą toksyczności w stosunku do dioksyn i PCBs jest wskaźnik TEQ.

Człowiek żyjący w nie skażonym przemysłowo ekosystemie przyjmuje z pożywieniem dziennie ok. 100 – 200 pg-TEQ w odniesieniu do 80 kg masy ciała, czyli około 1,2 – 2,5 pg-TEQ/kg/dzień. 

Tak naprawdę nie jest znana dawka śmiertelna dioksyn dla człowieka. Z kolei dawki maksymalne, dopuszczalne w obrębie produktów spożywczych macie w tym linku:
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2011:320:0018:0023:PL:PDF 

dioksyny w liczbach
źródło: dioksyny.pl/wp-content/uploads/Dioksyny-w-%C5%BCywno%C5%9Bci-i-paszach-2013.pdf

Skwalen pogromca dioksyn i toksyn.


Skwalen to wielonienasycony węglowodór łańcuchowy. Występuje w komórkach skóry i ścianie naczyń krwionośnych, głównie tętnic w organizmie człowieka. Jest to niewątpliwie niszczyciel wrogich substancji oraz strażnik mojego i Waszego zdrowia.

Właściwości zdrowotne skwalenu:
  • łączy i blokuje pestycydy, eliminuje strychninę, arszenik oraz dioksyny.
  • zwiększa odporność immunologiczną,
  • działa przeciwbakteryjnie, 
  • działa jak antyoksydant,
  • reguluje produkcję cholesterolu w wątrobie, 
  • zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych,
  • redukuje stres,
  • działa ochronnie i regenerująco na skórę,.

Minimalna ilość skwalenu jaką powinno się przyjmować to 11 mg na dzień. Z kolei dawki od 2000 do 5000 mg uważa się za anty-nowotworowe.

Poniżej zamieszczam najistotniejszą tabelkę dotyczącą zawartości skwalenu w produktach spożywczych.
skwalen w żywności

Bibliografia:
http://dioksyny.pl/wp-content/uploads/Dioksyny-w-%C5%BCywno%C5%9Bci-i-paszach-2013.pdf
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2011:320:0018:0023:PL:PDF
Agnieszka Guligowska "Dietetyka" Łódź 2013 r

6 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że amarantus jest tak bogaty w skwalen. Zawsze kojarzyłam fo tylko z oliwą z oliwek.
    Dobrze wiedzieć!

    OdpowiedzUsuń


  2. Witam Cię serdecznie,

    Tworzę społeczność blogów o zdrowym stylu życia, obejmujący tematykę odżywiania,
    sportu, fitness, diet. Katalog jest dostępny pod adresem:
    http://www.goodbyaccident.com/spis-blogow-o-zdrowym-stylu-zycia/
    Dodatkowo w celu promocji blogów do niego należących powstał profil na portalu
    społecznościowym: https://www.facebook.com/ozdrowymstyluzycia Założeniem jest
    promocja ciekawych blogów i popularyzacja stylu życia fit, a także próba
    integracji społeczności blogerów.
    Jeśli tylko miałbyś ochotę do niego należeć proszę zapoznaj się ze stroną
    katalogu: http://www.goodbyaccident.com/spis-blogow-o-zdrowym-stylu-zycia/

    Gorąco pozdrawiam
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy tekst, i znowu się przekonuję, jak bardzo trzeba myśleć o tym co się je.....

    OdpowiedzUsuń
  4. o skwalenie jeszcze nie slyszalam, ale o dioksynach niestety tak :( fajnie że olej z amarantusa jest na p[ierwszym miejscu, zdaza mi sie go stosowac :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.