Gotowanie czasochłonne?

meal eating

Przez lata pracy spotykam się przynajmniej 30 procentami osób, które argumentują niechęć do trzymania zdrowej diety, tym, iż gotowanie jest bardzo czasochłonne.

Otóż każdej osobie nawet szczególnie zapracowanej polecam zakup pojemniczków na jedzenie. Następnie podchodzenie do gotowania, w taki sam sposób jak do treningów, czyli systematycznie. Mam tutaj na myśli codzienne (albo i nie) poświęcenie maksymalnie 1 godziny na gotowanie, które możemy wykonać nawet późnym wieczorem.
Możemy przygotować sobie tym sposobem owsiankę, która będzie czekała na nas w lodówce następnego dnia. Dodatkowo 2-3 dania główne, które przyrządzimy wrzucając do garnka ryż/kaszę/makaron, a na patelni poddając szybkiej obróbce ulubione mięso. Następnie możemy zrobić sobie twaróg, który z kolej spożyjemy następnego dnia przed snem. 

Znam osoby, które w taki sposób gotują sobie na kilka dni z góry. Oczywiście znajdą się też takie, które powiedzą, iż jedzenie tego samego jest monotonne. Tutaj mała uwaga, iż możemy stosować różne przyprawy, różne źródła węglowodanów, różne mięsa, czy warzywa. Swoją drogą sporty sylwetkowe czasem wymagają pewnych wyrzeczeń, co prawda nie tak dużych jak niektórym się wydaje.

A poniżej filmik jak ja to robię 🙂


Jak Wy się zapatrujecie na czasochłonność przygotowywania posiłków?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 komentarzy “Gotowanie czasochłonne?”