Nadochodzą zmiany i mocna paczka

schematy

Pora na małe zmiany. W życiu tak to bywa, iż czasami trzeba coś zmodyfikować jeśli dalej chcemy się rozwijać. W związku z tym dzisiaj troszkę inny post.


Refleksje po ankiecie.


Chciałem Wam serdecznie podziękować za uzupełnioną ankietę z poprzedniego postu.
Powtarzające się uwagi dotyczyły w głównej mierze szaty graficznej oraz pewnej anonimowości mojej osoby. Większość moich postów tyczy się jakiegoś problemu z dziedziny treningu, diety, czy suplementacji. W związku z tym – artykuły przedstawiające moją osobę są tak na prawdę gdzieś na marginesie bloga. Oczywiście jest to kwestia do podciągnięcia i już dzisiaj spróbuje napisać o sobie coś extra.

Jeśli chodzi o szatę graficzną to wyliczając średnią wszystkich ocen – wyszło 3,1 na 5 punktową skalę. Nie jest najgorzej, z tym, że najbardziej męczy Was odwrotna kolorystyka, czyli białe litery na czarnym tle. Jak tylko wygospodaruję więcej czasu to wezmę się za stronę graficzną… a tak lubię kolor czarny… ;(

Największy plus bloga – to specjalistyczna treść. Dziękuję, że doceniacie mnie za to. Akurat uważam, iż jest to najważniejszy element i komplement.


O mnie słów kilka.


To, że jestem trenerem personalnym to już wiecie. Na co dzień mieszkam na warszawskim Ursynowie w jednym z wielu znajdujących się tutaj bloków. Moje życie toczy się głównie wokół szeroko pojętego fitness & wellness. Pasja do wspomnianej dziedziny narodziła się już w wieku 16-17 lat. Wtedy też jako wątły młodzieniec (186cm / 63kg), z problemami zdrowotnymi zacząłem pierwsze treningi w piwnicznej siłowni. Jestem szczęściarzem, ponieważ robię to co lubię i życzę każdemu tego samego. Oczywiście mam też pasje poboczne uwzględniane szczególnie w dni wolne od treningu siłowego, czy bezpośredniej pracy z klientami.  Bez wątpienia jest to tworzenie muzyki elektronicznej, zwiedzanie innych miast (w tym eksploracja miejska), czy zjawiska paranormalne…  Znalazłyby się również i inne, ale o tym może innym razem.

trening siłowy kobiet

Mocna paczka.


Bez wątpienia fitness klub, to miejsce gdzie czuję się jak w domu. Moją pasję podzielają dwie twarde Panie, które często towarzyszą mi na wspólnych treningach.  Z racji, iż będą się pojawiały na moich wpisach – to pasuje je dzisiaj przedstawić.

Pati – na co dzień do godziny 16 – 17 spec od marketingu w McDonald’s. W pozostałe pory – hardcorowa babka z olbrzymimi siłami, o których sama do końca nie wie. Poznała mnie w listopadzie 2013 roku, a od niedawna stanowi dobry kumplowski team treningowy. Przed listopadem trenowała zumbę, a dziś nie wyobraża sobie życia bez ciężkich hantli i sztang. Jej ulubionym ćwiczeniem jest martwy ciąg.

Monia – 8 krotna mistrzyni polski w kickboxingu, trenerka kadry narodowej. Prowadzi własną kobiecą sekcję treningową z samoobrony G-Combat na Ursynowie. Uważa, iż trening siłowy jest niezbędny do osiągnięcia pełni sprawności. Jej najmocniejsze partie to barki oraz plecy. Oprócz tego jest specjalistą od masaży leczniczych. Wiecznie w dobrym humorze.

Poniżej, na koniec przedstawiam wspólny, ostatni trening w siłowni McFit Warszawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 komentarzy “Nadochodzą zmiany i mocna paczka”