wtorek, 25 września 2012

Niesamowite łydki w mgnieniu oka

piękne nogi

Każda kobieta marzy o pięknie zarysowanych łydkach, których kształt będzie przykuwał oko niejednej osoby. Mężczyźni z kolei chcieliby, aby ich łydki były bardzo sile, a ich rozmiar świadczył o muskularnych nogach.  


Łydki są grupą mięśni, która jest szczególnie obciążona warunkami genetycznymi. Często, więc trzeba im poświęcić bardzo wiele uwagi, aby osiągnąć wymarzony efekt.  Łydka składa się z dwóch głównych mięśni zwanych mięśniami trójgłowymi łydki -  mięśnia płaszczkowatego i mięśnia brzuchatego łydki. Łączą się one z piętą poprzez ścięgno Achillesa.

Istotne jest to, że włókna mięśniowe w organizmie dzielimy na czerwone (wolnokurczliwe) i białe (szybkokurczliwe).
Każda grupa mięśniowa w zależności od genetyki człowieka ma określoną ilość czerwonych i białych włókien. 


Przykład: pewnie chłopak ćwiczy wraz z partnerem treningowym na siłowni. Jeden z nich posiada 50% włókien czerwonych i 50% białych w mięśniach klatki piersiowej. Drugi z kolei posiada 30% włókien mięśniowych czerwonych i 70% białych. Wniosek nasuwa się taki, że mimo tego, iż będą robili ten sam trening na klatkę piersiową - efekty będą zupełnie różne. Wniosek drugi może być taki, że trzeba latami obserwować swój organizm, żeby poznać go jak reaguje na określone treningi, dietę czy regenerację. Jest to klucz do wymarzonej sylwetki.
włókna mięśniowe

Teraz istotna kwestia, którą odkrył dr.Len Kravitz odnośnie wpływu zakresu  powtórzeń w treningu na typ włókien mięśniowych:

Od 1 do 8 powt. - występuje największa stymulacja włókien szybkokurczliwych.
Od 9 do 12 powt. - najwieksza stymulacja włókien zarówno szybko jak i wolnokurczliwych.
Od 13 do 20 powt. w serii - największa stymulacja włókien wolnokurczliwych.

Wracając teraz do naszych łydek. Mięsień brzuchaty łydki zawiera (w zależności od genetyki) od 50% do 70% włókien wolnokurczliwych (reszta to szybkokurczliwe) a mięśnień płaszczkowaty od 75% do 95% wolnokurczliwych. Włókna mięśniowe wolnokurczliwe w praktyce to te, które są bardzo wytrzymałe na długi trening - stąd ich przewaga w łydkach czy np. przedramionach. Dzięki nim możemy długo chodzić po mieście, czy też wiosłować godzinami łyżką w talerzu zupy :).

Polecam też zajrzeć do innego mojego artykułu, gdzie przedstawiam jak szybko regeneruje się określona grupa mięśniowa  (nigdy nie ćwiczmy żadnego mięśnia, jeśli zupełnie się nie zregenerował)  http://albertkosmider.blogspot.com/2012/09/regeneracjaodpoczynek-to-sztuka.html 

Teraz przedstawię trening na mięśnie łydek - jest on zaczerpnięty z magazynu Iron. Ma za zadanie w 2 mc pozytywnie odmienić daną partię ciała. Moja uwaga, którą wiele razy powtarzam - nie ma miejscowego spalania tłuszczu, więc jeśli ktoś chce sobie odchudzić takim treningiem łydki, to źle kombinuje. Od tego jest dieta redukcyjna plus aeroby i np. taki trening, co go przedstawiam. Jeśli chcemy z kolei rozbudować łydki to musimy spożywać, większą ilość pożywienia (dzienne zapotrzebowanie kaloryczne + ok. 300-500kcal).
Oto wspomniany trening:
trening łydek

Dany trening to tylko przykład, tego, że należy łydki zaskakiwać różnymi zakresami powtórzeń, żeby osiągnąć odpowiedni efekt.

Kilka rad jeśli mamy oporne łydki:
- trenujemy łydki na początku treningu,
- zwiększamy intensywność,
- eksperymentujemy z różnymi kątami pracy mięśni,
- próbujemy zmieniać pozycję stóp,
- wizualizujemy pracę mięśni podczas ćwiczeń.


Ostatnia uwaga na koniec. Ćwiczymy z ciężarem, z którym ledwo jesteśmy w stanie wykonać założoną liczbę powtórzeń. Jeśli mamy brać się za śmieszne ciężarki, buteleczki, 2kg hantelki to lepiej sobie odpuśćmy. Trening to nie relaksacja i ma za zadanie dać nam porządnego kopa w 4 litery :). Małe ciężarki to na rozgrzewkę jak już :)

12 komentarzy:

  1. Ooo, bardzo przydatny post :)
    Ja mam chyba genetycznie (za) bardzo szczupłe łydki.. Chciałabym je bardziej rozbudować, no ale właśnie, tak jak piszesz, to nie takie proste...
    Bardzo lubię wspięcia stojąc i siedząc, ale właśnie mam niestety zbyt małe obciążenie w domu (max 24 kg), no ale jak dokupię większe to na pewno skorzystam z Twojego planu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przydał się komuś ten artykuł. Powiem jeszcze jedną rzecz - co istotne możemy taki trening jak powyżej dodatkowo rozwinąć. Powiedzmy stosując serie łączone gdzie wykonujemy jedną serię ćwiczenia i następnie robimy serię drugiego bez odpoczynku. Ogólnie tak jak pisałem - czasami trzeba lat na to, żeby rozgryźć swój organizm.

      Usuń
  2. Ja tam bym chciała właśnie odwrotnie - mieć szczupłe patyczki zamiast łydek ;) Nie lubię moich masywnych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym wypadku trzeba by zrobić redukcję. Przy redukcji tez leci oprócz tkanki tłuszczowej, tkanka mięśniowa, ponieważ cały organizm jest niedożywiony. Tutaj tkwi właśnie sekret dobrze zbilansowanej diety, która spowoduje, że stracimy dużo tłuszczu a mało mięśni. Kolejna istotna sprawa to taka, że gdy popracujemy chociaż trochę nad rozwojem góry ciała - to wtedy automatycznie wizualnie nogi wydają się mniejsze.

      Usuń
  3. ja też bym chciała swoje wysmuklić, bo mam za bardzo masywne i mało kobiece. Ciekawy post, będę tu częściej zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno taki trening pozwoli Ci na odpowiednie nabranie kształtu mięśni łydek, co wpłynie bez wątpienia na ich atrakcyjność, nawet jeśli są one duże.

      Usuń
  4. Dokładnie. Większa góra to optycznie mniejsze łydki. A dużą masę łydek mozna poprostu przepalić - czyli obciazać je w ćwiczeniach aerobowych do skutku. np skaknie na skakance lub bieganie na palcach. początkowo urosną a poźniej zaczynają się wysmuklać (oczywiście dieta, dieta i jeszcze raz dieta). proces długotrwały ale skuteczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika ma oczywiście racje - mięsień przetrenowany bez odpowiedniego odżywienia powinien sie zmniejszać gdyż organizm nie bedzie miał składników na faze nadbudowy włókień mięsniowych a nawet na fazę naprawy uszkodzeń - skutkiem będzie zmniejszenie obwodów. Oczywiście dieta w takim wypadku powinna być lekko przynajmniej redukcyjna.

      Usuń
    2. Tak z autopsji bo akurat dostałam od natury duże łydy:)

      monikaturemka.tk
      wystarczychciec.tk
      silarownowagi.tk

      Usuń
    3. Uwaga jest jeszcze jedna czegoś takiego. Uważajmy, żebyśmy sami się nie przetrenowali, bo może być bieda :D Tak, więc, wszystko należy robić z głową.

      Usuń
  5. Ja mam miecho na łydkach od samego chodzenia ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ja jestem facet i akurat chciałbym mieć większe łydy a mam podobno kobiece :D :D no tak to niestety czasem bywa :)

      Usuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.