sobota, 11 sierpnia 2012

Destrukcyjne przekonania obu płci. Efekt - gruszka oraz bocianie nogi.

Przywykłem już do widoku oraz upartości wielu osób, co do ich własnej i "słusznej" teorii treningowej. Niektóre osoby usilnie nie dają się przekonać do zmiany swojego poglądu myślowego i uznania istotności holistycznego treningu siłowego. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Jednak różnica polega na tym, że kobiety przywiązują szczególną uwagę do treningu dolnej części ciała kosztem górnej. Wykonują olbrzymie ilości wielorakich ćwiczeń na pośladki, uda i łydki. Efektem czego może być sylwetka strasznie nie proporcjonalna. Wielokrotnie kobiety chcą odchudzić się w dolnych rejonach ciała. Sądzą więc, że wystarczy dużo ćwiczyć na daną partię i pojawi się w tym miejscu upragniony efekt odchudzający. Chce tutaj podkreślić, że nie ma miejscowego odchudzania (jest tylko całościowe) i redukcja tkanki  tłuszczowej zależy głównie od odpowiedniej diety o deficycie kalorycznym. Kobiety nie stosujące diety a wykonujące przesadny trening nóg z reguły nabierają kształtów gruszki - tłuszcz pozostaje, mięśnie zwiększają swój obwód a góra niećwiczona dodatkowo dodaje śmiesznego kontrastu.
Jeśli chodzi o mężczyzn, to część bywalców siłowni robi coś przeciwstawnego, do tego, co wykonują niektóre kobiety. Konkretnie stosują przesadny trening górnej części ciała i ograniczają lub w ogóle nie trenują mięśni nóg. Efekt - sylwetka śmiechu warta i tak zwane bocianie nogi (ostatnio modny temat żartu w internecie). Pragnę tutaj uświadomić pewne osoby, iż nogi należy ćwiczyć z prostych przyczyn. Trening tej partii przyczynia się do wzmocnienia także innych mięśni naszego ciała np. brzucha oraz pleców (szczególnie odcinek krzyżowo - lędźwiowy), które są bardzo istotne w kwestiach sprawności. Rozwijając górę sylwetki dół musi być silny, żeby mógł dźwigać coraz większą masę ciała. Kolejna sprawa jest najistotniejsza. Otóż ciężki trening nóg ma olbrzymi wpływ na gospodarkę hormonalną. Ćwiczenia takie jak przysiady zwiększają aktywność hormonów anabolicznych kilkadziesiąt razy bardziej niż inne ćwiczenia. Drugim pod tym względem jest martwy ciąg. Ćwiczenia takie powodują silny wyrzut testosteronu oraz znaczne podwyższenie pulsacji hormonu wzrostu, IGF-1 oraz innych. Wniosek - jeśli chcecie mieć dobrze rozwiniętą górną część ciała to powinniście wykonywać ciężki trening nóg. Kolejna uwaga - znaczna część osób zapomina o tym, że przysiady najbardziej przyspieszają metabolizm, ponieważ przy ich wykonywaniu dochodzi do znaczącego wydatkowania energetycznego. Przysiady aktywują też układ nerwowy i uczą koordynacji ruchowej. Mocne nogi to też świetna broń służąca do samoobrony w razie niebezpieczeństwa.

Trening całościowy jest szczególnie ważny dla obu płci, ponieważ nada on zgrabny wygląd sylwetce. Ciało nabierze estetyki. Dodatkowo będzie silne i sprawne. Organizm stanie się mocny w każdym miejscu i nie wystąpi nieproporcjonalne rozłożenie sił, co zabezpieczy przed wieloma niechcianymi kontuzjami.

4 komentarze:

  1. sama prawda :) ale akurat u mężczyzn nie podobają mi się zbyt masywne nogi, no ale bez przesady :P a kobietom na zmniejszenie ilości tłuszczu na udach co byś polecił ? może rowerek na niskim poziomie obciążenia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie osobiście oparł bym się na deficycie kalorii w ilości ok 500kcal poniżej standardowego dziennego zapotrzebowania. Dorzucił do tego jakieś aeroby. Przeważnie polecam je o jak najwcześniejszych porach, o ile oczywiście to możliwe. Rowerek, orbitrek wszystko będzie ok, ale głównie skupiłby się na dobrze zbilansowanym siłowym treningu nóg. Uwzględnił takie ćwiczenia (potrzeba kogoś kto dobrze nauczy ich techniki) jak przysiady, martwy ciąg, wykroki - są to ćwiczenia wielostawowe, świetnie kształtujące całe ciało. Na koniec powinniśmy trening kończyć ćwiczeniami typowo izolowanymi, czyli wyprosty czy uginanie nóg na maszynie. Istotne jest też to, że najlepsze ćwiczenia to te wykonywane z wolnymi ciężarami, czyli hantle, sztangi. One powodują, że pracuje największa ilość mięśni i wydatkują najwięcej energii. Ćwiczenia na maszynach starajmy się wykonywać na koniec treningu, jako swoistego rodzaju "dobicie" mięśni i ostatni szlif. Pozdrawiam

      Usuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Jednakże bez zastanowienia usuwam wszelkie reklamy oraz spam.